Nowy rok nowa ja - zaczynam wcześniej wstawać

 


Przeczytałam w tamtym roku książkę o nawykach. Do tej pory niewiele udało mi się wdrożyć w życie. Raz na jakiś czas pije rano wodę z cytryna (jak mi się przypomni). Co innego z kawą, bo jej picie mam chyba we krwi. Mam takie skoki, że powtarzam jakąś czynność przez pewien czas, ale z łatwością wszystko porzucam i wracam do tego dopiero znów po jakimś czasie. Być może mój tryb życia, być może moje cechy charakteru mają na to wpływ. Postanowiłam to sprawdzić. Planuje małymi krokami wdrażać w życie coś, co będzie tylko moje i ma to być chwila dla mnie i dla mojego zdrowia. Po kolei będę opisywać to co chciałabym wprowadzić. 

Grafika przedstawia podstawowe rzeczy, o które chciałabym "zawalczyć" w najbliższym czasie. Myślę, że to są proste czynności, które pomogą mi zadbać o równowagę i przyczynią się do lepszego samopoczucia. 

Najpierw przyjrzymy się tutaj wcześniejszemu wstawaniu. Wiele słyszy się o tym, że ludzie sukcesu wstają wcześnie rano. Teoretycznie wstając wcześniej jesteśmy bardziej produktywni jeśli wstaniemy rano. Jesteśmy zdrowsi i szczęśliwsi. Korzyści z wczesnego wstawania jest sporo, ale nie jest ono dla każdego. Jeśli nie jesteś typem skowronka, podejrzewam, że nie znajdziesz w tym nic przyjemnego dla siebie.

Jakie zatem są korzyści z wczesnego wstawania?

- mniejsze rozproszenie uwagi, ponieważ w otoczeniu najczęściej panuje cisza, a reszta domowników jeszcze śpi. 

- mniejsze prawdopodobieństwo otrzymywania e-maili, SMSów czy innych powiadomień, które rozpraszają uwagę. 

- masz czas tylko dla siebie, możesz go wykorzystać jak tylko chcesz. 

Jak wcześniej wstawać?

👉 rób małe kroki - ustaw budzik przez tydzień 5 minut wcześniej niż zwykle
👉 wstawaj bez nastawiana drzemki (zasypianie po obudzeniu się nie ma zbyt wiele wartości)
👉 śpij odpowiednią ilość godzin (6-8)
👉 ustal sobie odpowiedni cel - wstań aby zrobić coś dla siebie
👉 bądź wytrwały, ale bez przesady - jak raz się nie uda, próbuj kolejny raz



Jeśli jednak nie czujesz się komfortowo z tym, że musisz wcześnie wstać, nie zmuszaj się. Ograniczanie ilości snu na poczet tego, żeby wstać wcześniej nie jest dobrym pomysłem. Może to się negatywnie odbić na Twoim zdrowiu i samopoczuciu. Dlatego ważne jest żeby sprawdzić na własnej skórze co nam służy i dostosować wszystko pod siebie. 


Osobiście nad tym muszę popracować najbardziej. Nie pamiętam żebym miała problemy z wczesnym wstawaniem, ale jeśli mam wybierać spanie czy wstawanie wybieram najczęściej spanie (szczególnie w sezonie jesienno-zimowym). Postanowiłam, że jeśli wstanę te 30 minut wcześniej wykorzystam je na czynności, na które zwykle nie mam czasu w ciągu dnia. 30 minut czytania artykułów, wypita herbata (w spokoju) przed szykowaniem się do wyjścia to kusząca propozycja. Niby nic wielkiego, ale potrafi zrobić dzień. 

W tym tygodniu miałam utrudnione zadanie, ale nie poddaję się. Udało mi się jak na razie wstać 3 dni z 5-ciu. (Weekendy odpuszczam, to czas na regenerację).  

Komentarze

Popularne posty