Delia Owens - Gdzie śpiewają raki
Jedna reklama w kinie zainteresowała mnie tym tytułem. Kolejna recenzja przed Wami. Zapraszam.
Liczba stron: 416
Tytuł oryginalny: Where the Crawdads Sing
Tłumaczenie: Bohdan Maliborski
Krótko o książce
Historia Kyi, Dziewczyny z bagien, która po trudnym dzieciństwie postanowiła, że będzie walczyć o swój dom i zmagała się z samotnym przetrwaniem na bagnach. Nauczyła się korzystać z tego, co ją otacza, jej przyjaciółmi były mewy. Sama pozyskiwała wiedzę, słuchając tego, co mówiła jej natura.
Była jednak samotna i rozpaczliwie poszukiwała dotyku i miłości drugiego człowieka.
Była jednak samotna i rozpaczliwie poszukiwała dotyku i miłości drugiego człowieka.
Mamy tutaj podwójną narrację, poznajmy historię z dwóch perspektyw, które przeplatają się ze sobą.
Moja subiektywna ocena
Urzekająca historia. Siła przetrwania, którą miała Kya potrafi wzruszyć, ale też wywołać uśmiech podczas czytania.
Książka ukazuje prostotę, dając nam jednocześnie wciągającą historię. Powieść wywołuje refleksje, pozwala zastanowić się nad tym, że człowiek może być "inny" i nie wyklucza go to z życia w społeczeństwie.
Moja ocena: 4,5/5
Kolejna recenzja: Jacek Galiński - Koniec się Pani nie udał




Komentarze
Prześlij komentarz