Katarzyna Berenika Miszczuk - Jaga
Nadrabiam zaległości recenzenckie. Skończyłam czytać jakiś czas temu, ale brakowało czasu żeby napisać recenzję. Według daty wydania i informacji na lubimyczytać.pl jest to tom 5. Według empiku, gdzie słuchałam audiobook, jest to tom 0,5. Zapraszam na recenzje.
Wydawnictwo: W.A.B, 2019
Krótko o książce
Sama już nie wiem, który to tom, ale wygląda na to, że może być jako pierwszy czytany, bo to historia jednej z bohaterek, która pojawia się w pozostałych tomach.
Chyba nie zostanę fanką tej serii. Być może przeczytam pozostałe części, ale nie podobała mi się jakoś specjalnie.
Historia opowiada o losach Baby Jagi, która zastępuje swoją babcię w roli szeptuchy. Jarogniewa nie ma pojęcia o tym, czym zajmowała się jej babcia, nie boi się jednak niczego i bierze życie we własne ręce. Przy czym lubi stawiać swoje warunki. Nie boi się mężczyzn, bawi się życiem i korzysta z niego w pełni. Niczego się nie boi i podczas poszukiwań zaginionej książki z zaklęciami babci zmaga się z wieloma przeszkodami, które nie są jej straszne.
Moja subiektywna ocena
Powieść, którą łączy świat rzeczywisty ze światem fantasy. Mamy tutaj niecodzienne stworzenia takie jak wąpierze czy rusałki, ale mamy też zwykłych ludzi z krwi i kości, którzy mierzą się z tymi dziwacznymi istotami. Słuchałam w formie audiobooka, nie było najgorzej, ale chyba to nie do końca moje klimaty. Planuję przesłuchać pozostałe części, być może zmienię zdanie. Mimo wszystko polecam jeśli ktoś lubi dziwaczne stworzenia i magiczną atmosferę.
Moja ocena: 3/5
Kolejna recenzja: Kristin Hannah - Słowik




Komentarze
Prześlij komentarz