Lucinda Riley – Siedem sióstr
Tym razem książka z polecenia i czytana od pierwszej części :). W podcaście To się opłaca Agnieszka polecała tą serię. Mi przypadła do gustu. Mam nadzieję, żę Wam też się spodoba. Zapraszam na recenzję.
Wydawnictwo: Albatros, 2017
Liczba stron: 544
Tytuł oryginału: The Seven Sisters
Krótko o książce
Seria opowiada o sześciu adoptowanych siostrach, które do tej pory nie znały swojego pochodzenia. Ojciec, który je wychowywał nadał im imiona mitycznych Plejad. Każda z nich ułożyła sobie własne życie i nie często się spotykają. Niespodziewana śmierć ojca, ściaga wszystkie do domu, w którym się wychowały. Ojciec zostawił dla każdej z nich list wraz ze wskazówkami, które mają im pomóc w odkryciu korzeni. Siostry szukają również odpowiedzi na pytanie co się stało z siódmą siostrą.
Pierwsza część przedstawia historię najstarszej z sióstr, Mai. Udaje się ona do Rio de Janeiro, gdzie poznaje historię swojej prababki oraz odkrywa siebie na nowo i wiąże się z mężczyzną.
Moja subiektywna ocena
Czytało się bardzo przyjemnie. Szukałam czasu żeby zagłębić się w historię. Autorka zrobiła niezły research żeby poznać czasy, w których dzieje się historia. Wydarzenia oparte są na faktach i prawdziwych bohaterach. Autorka dodała trochę od siebie i powstała fascynująca historia. Polecam.
Moja
ocena: 4,5/5
Kolejna
recenzja: Jacek Galiński – Konkurenci się pani pozbyli




Komentarze
Prześlij komentarz