Jacek Galiński - Komórki się pani pomyliły

 


Kolejny audiobook zdobyty :). Nie nadążam z pisaniem recenzji. Kolejna już w kolejce. Rozchorowałam się i muszę teraz skupić się na innych rzeczach, ale znalazłam chwilę żeby tutaj wpaść i napisać recenzję. Zapraszam.


Wydawnictwo: W.A.B.
, 2019
Liczba stron: 352

Cykl: Zofia Wolińska (tom 2)

Krótko o książce

Starsza pani nie przestaje nas zaskakiwać. Tym razem "zaprzyjaźnia" się z mafią. Podobnie jak w poprzedniej części staruszka próbuje na własną rękę rozwiązać zagadkę morderstwa i przeprowadza prywatne śledztwo. Podczas trudnego dochodzenia, całkiem przez przypadek zbliża się do przestępców i zostaje poddana pokusie posiadania dużych pieniędzy. Zdobywa pracę, w której okazuje się być bardzo dobra. Jednocześnie wciąż szuka zaginionego męża.

Jak się okazuje pokusa posiadania pieniędzy oraz zadawanie się z przestępcami sprawiło, że sama popadła w niemałe kłopoty.

Moja subiektywna ocena

Pisałam w recenzji pierwszej części, że nie byłam jakoś specjalnie przekonana do tej serii. Szybko zmieniłam zdanie. Jestem już w połowie kolejnej części. Losy sympatycznej, aczkolwiek wrednej staruszki wciągają i chce się ciągle więcej. Są tutaj przekleństwa i wulgarny język, ale to też dodaje pikanterii i pobudza emocje podczas słuchania czy czytania. Rozdziały tutaj są podzielone na mniejsze kawałki, dzięki czemu można słuchać krócej (max 30 minut trwa jedna część) i nie stracić wątku. Jeśli ktoś jeszcze nie zna tej staruszki to polecam.  

Moja ocena: 4,5/5
Kolejna recenzja: Michał Michalski - Jak zmienić nawyki i wzmocnić silną wolę

Komentarze

Popularne posty