Sleep Cycle – aplikacja, która pozwala się wyspać

Dzisiaj przedstawię Wam aplikację, która pozwala porządnie się wyspać. Sleep Cycle to aplikacja, która sama wybiera odpowiedni moment żeby nas obudzić. Tyle mówi się, że sen jest bardzo ważny, bo organizm odpoczywa i się regeneruje. Zalecana ilość snu to taka, gdzie faza zmienia się co 1,5 godziny, Czyli powinniśmy spać 6, 7,5 lub 9 godzin. Więcej chyba nie potrzeba, a takie minimum to 6 żeby organizm miał czas na regenerację. Mamy tutaj trzy liczby, więc najbardziej optymalna wydaje się być ta po środku. Według mnie 7,5 godziny to wystarczająco długo żeby się wyspać i zarazem na tyle krótko żeby maksymalnie wykorzystać kolejny dzień. Kiedy korzystałam ze zwykłego budzika i wstawałam codziennie o tej samej porze starałam się zawsze przed snem policzyć mniej więcej, o której powinnam się położyć żeby wyszło te 7,5 godziny snu. Były takie dni kiedy budziłam się sama chwilę przed budzikiem, bo organizm już wiedział, że czas wstawać. Ale wiadomo, że samemu ciężko jest wycyrklować ile czasu potrzebujemy na zaśnięcie i ustawić budzik akurat na odpowiednią godzinę. I tu z pomocą przychodzi aplikacja. Jest to budzik, w którym ustawiamy optymalny czas kiedy chcemy się obudzić. Jeśli np. wiem, że muszę wstać najpóźniej o 8:00 ustawiam sobie przedział czasowy 07:30-8:00 i aplikacja sama decyduje, w którym momencie należy mnie obudzić i dzwoni każdego dnia o innej porze. Raz budzę się o 07:36, innym razem o 07:59. I co dziwne w moim przypadku działa to tak, że nawet jeśli od razu nie wstanę z łóżka ciężko jest mi ponownie zaspać, więc kiedy leżenie już mi się znudzi po prostu wstaję. 
Można tutaj wybrać sobie inne przedziały czasowe, np. 5, 10 czy 20 minut. Optymalny i zalecany przez twórców jest przedział 30 minut. Wtedy w momencie zasypiania możemy sobie łatwo policzyć, kiedy wypada te 7,5 godziny, które potrzebujemy i gdzieś w takim przedziale ustawiamy sobie budzik. Jest duże prawdopodobieństwo, że wstaniesz wyspany i wypoczęty. A to jak wiemy ma duży wpływ na jakość naszego dnia, bo człowiek wypoczęty jest szczęśliwy i rana patrzy na wszystko z tej dobrej strony i nie myśli o tym żeby jeszcze wrócić do łóżka. 
Obrazek przedstawia przykładowy wykres, który widzimy w statystykach aplikacji. Pod spodem mamy jeszcze wyrażoną w procentach jakość snu i czas spędzony w łóżku. U mnie dzisiaj 77% i 7:35. Zdarza się, że faktycznie zasypiam tak szybko, ale akurat dzisiaj jest małe przekłamanie, bo musiałam wstać wcześniej. (Zamykali drogę na parking i budzili ludzi po 7 żeby przestawić samochody).  Jedyny minus aplikacji jaki dostrzegam to to, że telefon należy trzymać koło głowy. Kwestia przyzwyczajenia. Wcześniej bardzo się w nocy rzucałam i wierciłam, teraz ponoć śpię spokojnie, więc można zaliczyć to na plus. 

Zachęcam Was do wypróbowania aplikacji, szczególnie jeśli macie problemy z porannym wstawaniem. Czasami kilka minut wcześniej powoduje, że lepiej się wyśpimy i na dodatek nie musimy się aż tak spieszyć przed wyjściem, bo mamy te dodatkowe minuty do wykorzystania.

Miłego weekendu, A. 

Komentarze

Popularne posty