#CZYTAJNIK# cz. 42 Iwona Czarkowska - Dama z kotem
Roztrzepana i lekkomyślna Zuzanna Roszkowska tym razem spróbuje swoich sił jako… prywatny detektyw
Zu – najlepsza z żon, a także kobieta zdolna do wszystkiego – daje się namówić mężowi na roczny wyjazd do niewielkiej miejscowości o wdzięcznej nazwie Bangladesz. Na miejscu niemal przysłowiowe „cisza i spokój”, zwykle wiązane z życiem na wsi, będą musiały ustąpić przed niezwykłą skłonnością Zu do wpadania w tarapaty.
Kiedy gospodyni pensjonatu, w którym zamieszkali Roszkowscy z dziećmi, znika nagle bez słowa, zaledwie dzień po przyjeździe swoich nowych lokatorów, Zuzanna od razu przeczuwa zbliżające się kłopoty. Jednak wszyscy wokół zdają się lekceważyć jej obawy o los zaginionej.
Tym razem Zu będzie musiała zmierzyć się z przedstawicielami tajemniczej fundacji, niegrzecznym Panem Małpką, pojawiającymi się i znikającymi rondlami, a także… koniem, świnią, kozą, królikiem, gąsiorem oraz kotem – za jedyną pomoc mając podręcznik dla początkujących detektywów.
Wydawnictwo: Replika, 2017
Liczba stron: 240
Gdzie kupić:
Lekka, przyjemna książka z humorem. Głowna akcja skupia się na Zuzannie Roszkowskiej, żonie doktora Roszkowskiego. Jest to kobieta narwana, niecierpliwa, w gorącej wodzie kąpana. Wykazuje stanowczość i jest uparta. Jej największą słabością ciągle przytaczaną przez autorkę jest paniczny strach przed zwierzętami. Kobieta jest szalona i samolubna oraz roztargniona. Bardzo boi się o swoje dzieci i che je pilnować na każdym kroku. Jej upartość prowadzi do tego, że nie poddaje się i do końca dąży do rozwiązania zagadki i chce dowiedzieć się co stało się w właścicielką pensjonatu. Całe przedsięwzięcie jednak jak się okazało zostało zaplanowane, ale Zu udało się rozwiązać zagadkę i była z tego powodu bardzo dumna. Nie chciała nikogo słuchać i po drodze wpadała w różne tarapaty.
Fajna książka na jesienny weekend. Przy odrobinie wolnego czasu można spokojnie przeczytać ją w dwa dni lub nawet jedno popołudnie. Zachęcam Was do wypożyczania lub kupowania, kto co lubi.
Moja ocena: 4,5/5 Kolejna recenzja: Mika Waltari - Egipcjanin Sinuhe
Zu – najlepsza z żon, a także kobieta zdolna do wszystkiego – daje się namówić mężowi na roczny wyjazd do niewielkiej miejscowości o wdzięcznej nazwie Bangladesz. Na miejscu niemal przysłowiowe „cisza i spokój”, zwykle wiązane z życiem na wsi, będą musiały ustąpić przed niezwykłą skłonnością Zu do wpadania w tarapaty.
Kiedy gospodyni pensjonatu, w którym zamieszkali Roszkowscy z dziećmi, znika nagle bez słowa, zaledwie dzień po przyjeździe swoich nowych lokatorów, Zuzanna od razu przeczuwa zbliżające się kłopoty. Jednak wszyscy wokół zdają się lekceważyć jej obawy o los zaginionej.
Tym razem Zu będzie musiała zmierzyć się z przedstawicielami tajemniczej fundacji, niegrzecznym Panem Małpką, pojawiającymi się i znikającymi rondlami, a także… koniem, świnią, kozą, królikiem, gąsiorem oraz kotem – za jedyną pomoc mając podręcznik dla początkujących detektywów.
Wydawnictwo: Replika, 2017
Liczba stron: 240
Gdzie kupić:
Lekka, przyjemna książka z humorem. Głowna akcja skupia się na Zuzannie Roszkowskiej, żonie doktora Roszkowskiego. Jest to kobieta narwana, niecierpliwa, w gorącej wodzie kąpana. Wykazuje stanowczość i jest uparta. Jej największą słabością ciągle przytaczaną przez autorkę jest paniczny strach przed zwierzętami. Kobieta jest szalona i samolubna oraz roztargniona. Bardzo boi się o swoje dzieci i che je pilnować na każdym kroku. Jej upartość prowadzi do tego, że nie poddaje się i do końca dąży do rozwiązania zagadki i chce dowiedzieć się co stało się w właścicielką pensjonatu. Całe przedsięwzięcie jednak jak się okazało zostało zaplanowane, ale Zu udało się rozwiązać zagadkę i była z tego powodu bardzo dumna. Nie chciała nikogo słuchać i po drodze wpadała w różne tarapaty.
Fajna książka na jesienny weekend. Przy odrobinie wolnego czasu można spokojnie przeczytać ją w dwa dni lub nawet jedno popołudnie. Zachęcam Was do wypożyczania lub kupowania, kto co lubi.
Moja ocena: 4,5/5 Kolejna recenzja: Mika Waltari - Egipcjanin Sinuhe



Komentarze
Prześlij komentarz