Co się u mnie dzieje?

Pustka ostatnio u mnie, ale nie dziwcie się, korzystam z wakacji. Co prawda w tym roku nigdzie nie wyjeżdżam i nawet nie mam normalnego urlopu, ale zwyczajnie odpoczywam po pracy. Na urlop jak dobrze pójdzie wybierzemy się zimą.
Nasza inwestycja rośnie więc trzeba zbierać pieniądze na wyposażenie i wykończenie. Dlatego postanowiliśmy w tym roku na wakacje urlop sobie odpuścić i pracujemy jak najwięcej się da, a wolne chwile spędzamy na relaksie. A że tych chwil jest niewiele to i czasu na nowe wpisy też trochę brakuje.
Postawiłam teraz na sport i zadbanie o siebie. Moim priorytetem ostatnio jest zmotywowanie się i dojście do momentu, kiedy organizm sam będzie upominał się o wysiłek fizyczny. I chyba się udało (wspominałam ostatnio o tym na fb), bo rano wstaję wcześniej żeby się rozruszać i wieczorem potrzebuję konkretnej dawki ruchu żeby pobudzić się jeszcze trochę i nie zasnąć o 20. W kwestii dbania o siebie doszłam do momentu kiedy zawsze wyglądam w miarę wyjściowo, a wcześniej zdarzało się, że mój wygląd pozostawiał wiele do życzenia. Zaopatrzyłam się w kilka ubrań z Chin i jak jest pogoda to się „stroję.” Przy okazji odkryłam, że tonik to jednak niezbędny kosmetyk do demakijażu twarzy. Samo mydło siarkowe i woda może nie szkodzą, ale po jakimś czasie bez tonizowania wyskakują pryszcze. Jestem po kuracji na trądzik (tutaj więcej szczegółów) i nie narzekam ostatnio na nowe krostki. Ale kiedy zaniedbałam tonizowanie twarzy mimo wszystko zaczęły się pojawiać. Polecam więc codzienne stosowanie toniku do oczyszczania twarzy. Sama woda z mydłem czy żelem nie daje odpowiednich efektów.
Weekend był intensywny (dużo dzieci i hałasu w domu), skoczyliśmy na kajaki żeby „delikatnie” odpocząć od tej gwarności i się zrelaksować. Potem byliśmy w restauracji na obiedzie, dawno się tak nie najadłam, porcje były ogromne. Każdemu kto będzie w okolicy polecam Karczmę pod Łosiem, Magda Gessler doskonale wykonała swoją rewolucję. Jedzenie jest przepyszne i w przystępnej cenie. Za dwa obiady i przystawkę (chleb i smalec własnej roboty) zapłaciliśmy ok. 80 zł.
A teraz od dzisiaj załatwiam dalej sprawy z budową, firmą i pracą na etacie. Na nudę nie mogę narzekać. Fajnie byłoby gdyby jakimś cudem tutaj znalazła się jakaś księgowa, bo mam kilka poważnych księgowych zdań do wykonania i potrzebuję zasięgnąć wiedzę od fachowca.
Lecę przed telewizor i do żelazka żeby nie było, że bezczynnie tracę czas na oglądanie telewizji. Nie potrafię oglądać i nic nie robić. Zwykle film czy serial są dodatkiem do gotowania czy prasowania właśnie.

Miłego wakacyjnego tygodnia, A. (ponoć mają być upały :))

Komentarze

Popularne posty