Zmiany zacznij od siebie

Miałam wczoraj wstawić Wam słówka, ale miałam takiego doła po pracy - nic mi się nie układało - że musiałam zająć się czymś innym i się zrelaksować. No to M. zabrał mnie na lody i na rolki. Jakoś się pozbierałam i dzisiaj mam motywację i siłę żeby dla Was coś napisać. Zbieram się do tego wpisu od majówki. Musiał dojrzeć i nabrać mocy :) Jestem dziwakiem. I coraz bardziej zdaje sobie z tego sprawę. Mam bardzo duże wymagania od życia i od innych a od siebie nie wymagam nic. Uważam, że wszystko mi się należy i wszystko powinno być tak jak ja sobie zaplanuje.
Nic bardziej mylnego. Nigdy nie będzie tak jak byśmy chcieli. Możemy pokierować niektórymi rzeczami po swojemu, ale zawsze będą jakieś przeszkody i utrudnienia. Chociażby drugi człowiek, który ma zupełnie inne poglądy i przekonania. Moje poglądy są niestety zdecydowanie "nieżyciowe" i jakby wyjęte z. kosmosu. Coraz częściej zaczynam to dostrzegać i co więcej zauważam, że to jest większym problemem dla ludzi, którymi się otaczam niż dla mnie. Ja się powkurzam i mi przejdzie. Inni niestety muszą się z tym męczyć za każdym razem, albo zerwać ze mną kontakt. Co w kilku przypadkach już się zdarzyło a to jest powodem tego, że nie mam znajomych i przyjaciół. Po prostu ludzie nie są w stanie ze mną wytrzymać. Jestem straszną egoistka, patrzę tylko na siebie i na to żeby mi było dobrze. Przekonuję się o tym na każdym kroku. Pisałam już o moich dziwnych fobiach (alkohol przeklinanie). Tyle razy już obiecałam sobie, że czas z tym skończyć i zaakceptować to, że ludzie będą przeklinać i będą spożywać alkohol, bo to jest normalne. Nigdy jednak nie potrafię się do tego zmusić i zawsze kończy się tym, że jestem obrażona i powstaje z tego kłótnia.
Czytałam ostatnio sporo artykułów o różnych fobiach. Wychodzi na to, że mam fobię i odczuwam lęk za każdym razem kiedy widzę alkohol lub słyszę przekleństwo. 
Fobia -  zaburzenie nerwicowe, którego objawem osiowym jest uporczywy lęk przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związany z unikaniem przyczyn go wywołujących i utrudniający funkcjonowanie w społeczeństwie
W artykułach tych piszą i słyszałam o tym wiele razy, że żeby zwalczać lęki należy się z nimi oswoić. Z tym, że mi to przychodzi bardzo, ale to bardzo powoli i raz się uda a trzy razy już nie. Oczywiście jestem dumna z siebie wtedy kiedy przezwyciężam obawy i zagrywam zęby, ale nie trwa to długo, bo kolejny raz sytuacja się powtarza a ja wpadam w panikę. Wychodzi na to, że faktycznie potrzebuję jakiejś specjalnej terapii, albo zwyczajnego, porządnego kopa w tyłek żebym sama wzięła się za siebie na 100 % i sama przezwyciężyła swoje słabości a wiem, że jest to możliwe tylko jestem za bardzo leniwa.

Uczcie się systematycznie :)

Dzisiaj zwierzęta - animals - die Tiere - des animaux

Miłego tygodnia A.

Komentarze

Popularne posty