#CZYTAJNIK# cz. 30 Anna Mulczyńska - Powrót na Staromiejską

Weronika Peterson po kilku latach spędzonych w Szwecji wraca ze złamanym sercem do Polski. W odziedziczonym po dziadku dawnym zakładzie zegarmistrzowskim przy ulicy Staromiejskiej otwiera sklepik dla miłośniczek rękodzieła - Robótkowo. 
Rozgoryczona nieudanym małżeństwem, nie zamierza pozwolić żadnemu mężczyźnie zbliżyć się do siebie, aż do ukończenia ambitnego projektu - patchworkowej kołdry Dear Jane®. Sądzi, że dopiero wtedy odzyska spokój i pewność siebie. 
Los jednak szykuje dla niej niespodziankę…
Przyjaźń, pasja, rozczarowanie, miłość, smutek i szczęście – te wszystkie elementy, jak w barwnym patchworku, tworzą niezwykle klimatyczną opowieść, od której nie sposób się oderwać.

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2014
Liczba stron: 480
Gdzie kupić: Zestaw lub pojedynczo




Sugerowałam się tytułami i dałam się wmanewrować. Zobaczyłam tą książkę przy okazji jak byłam w bibliotece, spodobała mi się okładka to ściągnęłam sobie e-booka i zaczęłam czytać. Za kilka dni w bibliotece był już mój zarezerwowany egzemplarz okazało się, że czytam odwrotnie. Tytuł mnie zmylił i byłam przekonana, że Powrót to część druga. Ale przerwałam czytanie i sięgnęłam po pierwszą część. Mając w głowie już jakieś dalsze fragmenty, niektóre rzeczy rozumiałam lepiej i nie były już dla mnie tajemnicą :). Recenzje oczywiście będą po kolei.

Od pierwszych kartek czuć niepewność w głównej bohaterce. Podejmuje decyzję, że wróci do Polski i zacznie wszystko od początku, nie wie czy jej się uda zacząć życie „od nowa”. Dziewczyna jest artystką, ma głowę pełną pomysłów. Prowadzi bloga, na którym opisuje swoje dzieła. Jest zaradna, sama urządziła dom i sklepik, po niskich kosztach. Z nowym sąsiadem szybko znajduje wspólny język, jej pomysł na otwarcie sklepu cieszy się dość sporym zainteresowaniem, organizowane warsztaty przyciągają klientki. Rozsiewa wokół siebie pozytywną aurę, wszyscy ją lubią. Miała powodzenie u mężczyzn, którzy byli w pobliżu, ale odrzucała ich zaloty.
Po kilku spotkaniach z mało atrakcyjnym zewnętrznie chłopakiem czuje napływ miłości, przyjemne ciepło w ciele, zawstydzenie, że dopadają ją takie uczucia. Kiedy widzi go z inną kobietą dopada ją zazdrość, powracają złe wspomnienia po zdradzie na skutek czego zaniedbuje siebie. Po czasie jej myśli wracają do chłopaka, czuje magiczne przyciąganie. Obok niego czuje radość i szczęście. Kiedy postanowiła wyłożyć przed nim część swojej przyszłości, chłopak doskonale ją rozumiał – sam miał ojca pijaka, który bił jego rodzinę. Przy nim czuła się bezpiecznie i miała do niego zaufanie, ale była zaskoczona, że potrafiła tak szybko zakochać się kolejny raz. Wiele razy z nim flirtowała, a za chwilę miała wyrzuty sumienia i czuła, że jednak go nie kocha.
Dalej wyczułam jej nienawiść do siostry, nie potrafiły się dogadać, matka chłopaka złożyła jej nieprzyjemną wizytę i dała do zrozumienia, że dziewczyna powinna dać spokój jej synowi. Problemy związane z przeszłością zwabiły ją z powrotem do Szwecji, gdzie w tajemnicy przed nią poleciał również chłopak, żeby zrobić jej niespodziankę. Bohaterka czuje wtedy radość cieszy się, że może być blisko niego. Kolejne kartki wzbudzają pozytywne emocje i uniesienie miłosne, dziewczyna poddała się i przestała walczyć z uczuciami. Niestety powrót dawnej dziewczyny mężczyzny kolejny raz pokazał jej zagubienie i żal do samej siebie. Jej duma i podobieństwo zdarzeń z przeszłości kazało jej się unieść i obrazić.
Podczas pewnego wydarzenia dziewczyna była w strachu że może go stracić, uświadomiła sobie jak jej na nim zależy i przebaczyła mu całkowicie. Kiedy wszystko toczyło się spokojnie na kartkach wyczuwałam spokój, szczęście i opanowanie.

Lekka książka w sam raz na wolny, deszczowy weekend. Czyta się przyjemnie i akcja potrafi czasami zaskoczyć, chociaż momentami są flaki z olejem (ale jest ich bardzo mało). 


Moja ocena: 4/5

Kolejna recenzja: Anna Mulczyńska - Przyjaciółki ze Staromiejskiej - jestem już w połowie, może przez weekend uda mi się dokończyć. 

Komentarze

Popularne posty