Mój sposób na zwiększenie objętości włosów
Odkryłam wczoraj sposób na loki idealne dla moich włosów. Nie dość, że łatwe do zrobienia to jeszcze dodają objętości włosom i nie trzeba zbyt dużego nakładu pracy ani środków chemicznych żeby się utrzymały. Ostatnim razem kiedy szliśmy na imprezę, dzień wcześniej wieczorem założyłam sobie piankowe wałki i chodziłam w nich noc i prawie cały dzień. Efekt końcowy był taki, że miałam na głowie pukle jak na zdjęciu obok (po lewej). W moim przypadku włosy bardzo się skróciły i sięgały do policzka, pukle były bardziej zbite. Wyglądało to okropnie. Pierwotnie powinny wyglądać mniej więcej jak te na zdjęciu po prawej. Skończyło się na tym, że włosy rozczesałam, namoczyłam i poszłam w naturalnie rozpuszczonych (naturalnie pofalowane końce).
Lubię eksperymentować, ale niestety zwykle robię to w najmniej odpowiednim momencie i wychodzi nie tak jak trzeba :). Ale od kilku dni spałam w warkoczu, bo odkryłam, że jest mi zwyczajnie wygodniej. Rano, kiedy rozpuściłam włosy i jerozczesałam osiągnęłam efekt jak na zdjęciu tytułowym i zaczesując je w kitkę uzyskałam objętościowo dwa razy większego kucyka niż zwykle. Będę częściej stosowała tą metodę, bo jak dla mnie nie dość, że sposób wygodny to i wygląda dość efektownie a nie trzeba się namęczyć przy robieniu fryzury.
A teraz cotygodniowa (spóźniona) lista słówek:
Miłego tygodnia, A.
Lubię eksperymentować, ale niestety zwykle robię to w najmniej odpowiednim momencie i wychodzi nie tak jak trzeba :). Ale od kilku dni spałam w warkoczu, bo odkryłam, że jest mi zwyczajnie wygodniej. Rano, kiedy rozpuściłam włosy i jerozczesałam osiągnęłam efekt jak na zdjęciu tytułowym i zaczesując je w kitkę uzyskałam objętościowo dwa razy większego kucyka niż zwykle. Będę częściej stosowała tą metodę, bo jak dla mnie nie dość, że sposób wygodny to i wygląda dość efektownie a nie trzeba się namęczyć przy robieniu fryzury. A teraz cotygodniowa (spóźniona) lista słówek:
Miłego tygodnia, A.





Komentarze
Prześlij komentarz