Noworoczne wyzwanie - Odblokuj się!
Emocja - stan znacznego poruszenia umysłu
.
Dlaczego płaczesz? Pytanie proste i oczywiste. Coś musi się dziać. Coś powinno boleć.
Nic bardziej mylnego. Nie potrafię nigdy udzielić na to pytanie jasnej odpowiedzi.
Nie umiem przeklinać, tzn. że mam blokadę. Każdy potrafi przeklinać, to naturalne i powszechne w społeczeństwie.
Przy okazji rozmowy (wspomniałam tutaj) zrozumiałam, że mam problem z emocjami. Poważny problem. Z jakiejś, jeszcze nie znanej mi przyczyny jestem zablokowana wewnętrznie. Nie kontroluję emocji. Duszę je w środku. Dlatego każde przekleństwo stanowi dla mnie zagrożenie. Każda ilość alkoholu spożyta przez moich bliskich wprowadza mnie w stan euforii (Paradoks, ale sama lubię czasami wypić trochę alkoholu, o tym tutaj). Czuję, że grunt mi się wali. Moja granica bezpieczeństwa się zapada.
Wnioski wyciągnięte z rozmowy sugerują, że jestem bardzo silnie, prawie jak przez pępowinę, związana emocjonalnie z rodziną. Wiem przynajmniej teraz dlaczego tak bardzo lubię wiedzieć wszystko. Kto co robi i gdzie jest. Dopiero do mnie dotarło jaki to poważny problem.
W ramach wyzwania blogowego, ale życiowego przede wszystkim, postanowiłam że najwyższa pora na odblokowanie się. Czas na poczucie życiowej swobody i „normalne” podejście do życia. Czy mi się uda? Nie wiem. Wiem na pewno, że postaram się aby to wyzwanie zmieniło życie moje i moich bliskich, którzy muszą mnie znosić, na lepsze i pozwoliło mi panować nad emocjami. Chciałabym dzięki temu być bardziej stabilna emocjonalnie i inaczej patrzeć na świat.
W tym momencie potrafię płakać bez powodu praktycznie na zawołanie. Jestem bardzo czepialska i jak coś idzie nie po mojej myśli od razu się dąsam. Ciągle mam o coś pretensje i chciałabym żeby wszystko było tak, jak sobie zaplanuję. Bardzo nie lubię zmieniać planów. Najwyższa pora żeby panować nad tym wszystkim i bardziej optymistycznie podchodzić do życia.
Wpis publikuje się automatycznie w sylwestrową noc.
Z tego miejsca życzę Wam szczęśliwego Nowego Roku. Żeby wszystko szło po Waszej myśli i żebyście nigdy nie przestawali cieszyć się z tego co macie oraz z zacięciem dążyli do spełnienia swoich marzeń. Bo takie właśnie są moje Noworoczne postanowienia.
.
Rozwojowy czwartek o ciekawym tytule. Miał być wcześniej, ale zapomniałam :)
A.



Komentarze
Prześlij komentarz