#CZYTAJNIK# cz. 6 Wojciech Cejrowski i niepokojące znalezisko w Tajemnicy
Dzisiaj ponowne połączenie tematyczne z #PODRÓŻNIKIEM#.
Wojciech Cejrowski jako podróżnik odwiedził około 60 krajów na 6 kontynentach. Z każdej podróży zapewne ma niesamowite wspomnienia. Część z nich opisuje w książkach. Gringo wśród dzikich plemion jest już na liście moich przeczytanych książek, Rio Anakonda leży na półce i czeka na wenę do czytania.

W sklepie kolonialnym można kupić książki, filmy i inne gadżety (jak np. yerba mate). Polecam jak ktoś lubi eksperymenty i nowe smaki. Spróbujcie zajrzeć w niedzielę. Zobaczycie coś ciekawego.Na stronie oficjalnej Wojciecha Cejrowskiego możecie poczytać o ciekawych podróżach, przygodach czy wynalazkach.
A teraz zobaczcie co znalazła Weronika:
Był początek maja. Pani Zofia Wolniak, czterdziestoletnia obywatelka Polski, mieszkanka małej wioski pod Gorzowem Wielkopolskim, matka trójki dzieci, siedziała właśnie w pokoju jednej ze swoich córek i wpatrywała się w stare zdjęcie zrobione dwadzieścia jeden lat wcześniej. Na fotografii było troje ludzi. Mężczyzna oraz kobieta z malutkim, owiniętym w becik dzieckiem na rękach. Data na zdjęciu wskazywała 23 maja 1990 roku. Mężczyzna ze zdjęcia, Kevin Schönster, był ojcem jednej z jej córek, Laury, która właśnie tego dnia, w którym zrobione było zdjęcie, skończyła roczek. Niestety, musiała zapomnieć o jej istnieniu. Nie widziała jej od tamtego czasu. I nie liczyła na to, że jeszcze kiedykolwiek ją zobaczy.
Zdjęcie spowodowało, że wróciły tamte wspomnienia. Kevin zarzucił jej wtedy zdradę. Nie pozwolił nawet niczego wytłumaczyć. Nie miała zamiaru go zdradzać. W dniu, kiedy Laura miała roczek, zrobili przyjęcie. Był tort, świeczka, prezenty i oczywiście alkohol. Zofia nie była alkoholiczką, lubiła jednak od czasu do czasu wypić coś mocniejszego. Od kiedy Laura pojawiła się na świecie, nie miała na to szans. Po roku, kiedy nie karmiła już małej piersią, trafiła się idealna okazja. Rodzina i przyjaciele zgromadzili się w jednym miejscu, na jednej imprezie. Kevin powiedział, że spokojnie może sobie wypić kilka kieliszków. Nie miał ochoty akurat dzisiaj pić. Wypił tylko jeden kieliszek za zdrowie córki, którą kochał bardzo mocno. Była jego całym życiem. Niestety, jak się później okazało, tylko do czasu.
Tego dnia było słonecznie. Wszyscy zebrani siedzieli w ogrodzie przy wielkim drewnianym stole. Rozmawiali, śmiali się i popijali kieliszek za kieliszkiem. Zofia jednak przeholowała. Wypiła o ten jeden kieliszek za dużo. Dawno nie czuła się tak dobrze jak wtedy. Trochę ją poniosło, wylądowała w łóżku z najlepszym przyjacielem Kevina. Zanim doszło jednak do czegokolwiek, opamiętała się. Niestety, jej argumenty nie przekonały Kevina. Prosto w oczy powiedział jej, że nie będzie zadawał się z ladacznicą, która sypia z jego najlepszym przyjacielem, i kazał się Zofii wynosić. Zakazał nawet widywać się z Laurą. Stwierdził, że tak będzie lepiej dla nich obojga. Wzięli rozwód i już nigdy miała nie zobaczyć Laury.
Łza zakręciła jej się w oku. Istnienie córki było jej wielką tajemnicą, której nie zdradziła nikomu prócz rodziców. Obecnego męża, Romana, poznała miesiąc po rozstaniu z Kevinem. Pojechała wtedy na kolonię z dzieciakami ze szkoły. Była nauczycielką matematyki. Dzieci jednak tak dały się jej we znaki, że zrezygnowała szybko z pracy nauczycielki i została księgową, którą była do dnia dzisiejszego.
Roman Wolniak był instruktorem nauki pływania. Spotykali się praktycznie codziennie, kiedy prowadziła dzieciaki na basen. Znajomość rozkwitła dość szybko. Byli szczęśliwym małżeństwem. Mieli dwójkę wspaniałych dzieci. Córka Weronika w tym roku skończy dziewiętnaście lat. Synek Eryk po wakacjach rozpoczyna naukę w szkole. Była teraz szczęśliwą kobietą. Nigdy dotąd nie żałowała, że ponownie wyszła za mąż. Kiedy usłyszała, że Weronika wróciła już ze szkoły, schowała zdjęcie na miejsce, do szafki, w której trzymała różnego rodzaju dokumenty. Rzadko kiedy ktokolwiek tam zaglądał. Otarła szybko oczy i zeszła na dół, nie dając niczego po sobie poznać. Nie wiedziała, że akurat tego dnia Weronika będzie szukała swojego aktu urodzenia i natknie się na zdjęcie.


Komentarze
Prześlij komentarz